Gdy dzień pracy dobiegał końca, Eric przyszedł szukać Chloe.
Chloe rzuciła nerwowe spojrzenie w głąb korytarza w obie strony, po czym szybko zamknęła drzwi swojego gabinetu.
Upomniała go: „Eric, to jest szpital. Nie wałęsaj się tu bez powodu”.
Eric odpowiedział: „Chciałem tylko zapytać, czy przemyślałaś to?”
Chloe zamrugała, chwilowo zdezorientowana. „Przemyślała co?”
Eric uściślił: „Wiesz, »tę no






