Spojrzałam na niego z konsternacją.
– Czyż rozprawa rozwodowa nie była zaplanowana na dzisiaj? Dlaczego nie było dzisiaj przesłuchania? Dlaczego to odwołałeś? – Wpatrywał się we mnie obojętnie, ale jego ton zdradzał niezadowolenie.
Czy poszedł do sądu? Nikt nie wiedział, że przełożyliśmy rozprawę. Jedyne logiczne wyjaśnienie to, że tam był.
– Coś wypadło, więc musiałam to przełożyć w ostatniej chw






