Ernest był naprawdę wstrząśnięty widokiem przed sobą, wyraźnie drżąc ze strachu.
— Wszyscy w samochodzie, wysiadać! Macie minutę. — Po słowach Atlasa na czołach ludzi wewnątrz samochodu pojawiło się kilka czerwonych kropek.
Kierowca natychmiast zmoczył się ze strachu, podnosząc ręce. — N-Nie... proszę!...
Gdy jego ręka sięgnęła klamki, by wyjść z samochodu, Kenzie zastrzeliła go na miejscu. Krzykn






