Zamknęłam oczy, usilnie próbując przywołać sny. Zazwyczaj ten scenariusz zawsze pojawiał się w moich snach, ale teraz nie mogłam przypomnieć sobie żadnych szczegółów.
Atlas spojrzał na mnie z wyrozumiałością.
– Daj sobie czas, nie spiesz się. Twoja mama nam pomoże.
Wzięłam głęboki oddech, oczyszczając umysł ze wszystkich rozpraszających myśli. Zdawało mi się, że widzę mamę trzymającą mnie za rękę,






