Od razu pokręciłam głową. Zapomnij. Nie powinnam być aż tak bezwzględna. Okrucieństwo Mateusza nie oznaczało, że muszę odpłacać mu pięknym za nadobne.
Byliśmy kiedyś małżeństwem i nawet jeśli się rozwiedliśmy, gorycz była niepotrzebna. Niech mosty spłoną. Nie było potrzeby walki na śmierć i życie.
Zamyśliłam się głęboko. Moje nastawienie stało się bardziej wyważone dzięki pomocy Ryana w firmie, a






