Clark kontynuował: "Wyczułem, że coś jest nie tak. Już mi nie ufała, więc potajemnie zabrałem syna i trzymałem go blisko siebie. W końcu był jeszcze mały i bałem się, że Celine może go skrzywdzić. Jej stałą taktyką było wykorzystywanie go do kontrolowania mnie."
Przechyliłam głowę, mrucząc: "Plan doskonały."
Clark spojrzał na Atlasa i rzekł: "Wiedziałem, że jeśli go oddam, nie będę jej już potrzeb






