Atlas był szczerze przerażony. Widząc, że mogę się ruszać, natychmiast wyniósł mnie na zewnątrz i delikatnie położył na łóżku, trzymając dużą dłoń na mojej talii. "Boli? Hmm? Powiedz mi, jeśli coś jest nie tak. Nie ukrywaj tego!"
Rozluźniłam się nieco i wzięłam głęboki oddech, po czym potrząsnęłam głową. "Chyba nic mi nie jest!"
"Poślizgnęłaś się?" – zapytał, patrząc na mnie.
"Tak! Było blisko!" S






