Grayson, który siedział z przodu, natychmiast odwrócił się, by na mnie spojrzeć. "Pani Chloe, wraca pani do Nocturnii?"
"Tak" – potwierdziłam. – "Chcę zobaczyć się z rodziną. To sprawa między mną a Atlasem. Nie pozwolę, by mierzył się z tym sam".
"Wygląda na to, że kapitalista znowu zamierza kogoś wyzyskiwać!" – Ryan spojrzał na mnie i rzekł: – "I ma też przekonujący powód!"
"Masz jakieś obiekcje?






