Następnego dnia.
Nie mogłam dobrze spać, ponieważ Atlas nie wrócił do pokoju przez całą noc, więc wstałam i poszłam do pokoju Avy.
Ona już wstała i skończyła się myć.
W chwili, gdy nagle mnie zobaczyła, krzyknęła i podbiegła, przestraszając moją matkę tak bardzo, że jej twarz zbladła.
Szybko wzięła Avę w ramiona.
– Moja mała kruszynko, musisz uważać, żeby nie uderzyć w brzuszek mamusi! Wiesz, że m






