Krzyknęłam w szoku: – Carol!
Słysząc mój okrzyk, Carol gwałtownie się odwróciła i zamarła w bezruchu. Było za późno na unik, ale w chwili, gdy kij miał w nią uderzyć, Tristan w samą porę chwycił innego potężnego mężczyznę.
Mężczyzna został odrzucony i uderzył w tego, który trzymał kij. Tracąc równowagę, obaj osiłki runęli ciężko na ziemię, wydając stłumiony łoskot.
Carol odskoczyła ze zdumieniem,






