Mia zrobiła pogardliwą minę i prychnęła: „Hmph. Między wami dwiema doszło do sytuacji życia i śmierci, prawda? A teraz udajecie, że nic się nie stało?”
Zarówno Lauren, jak i ja zamilkłyśmy. Te dwie stanowiły teraz zespół, występując przeciwko nam wszystkim. Ale wszyscy wydawali się zadowoleni z takiego obrotu spraw.
– Wiesz o tym? – zapytała zaskoczona Ivanna. – Wczoraj mnie przeprosiła.
Ten jej z






