Z jakiegoś powodu czułam ciepło, gdy mnie strofował.
Kiedy uruchomił samochód, zapytałam, dokąd jedziemy, ale nie odpowiedział. Zamiast tego uszczypnął mnie w podbródek i przyjrzał się mojej twarzy. Zarumieniłam się i odsunęłam jego rękę, po czym obrzuciłam go gniewnym spojrzeniem, podobnie jak kierowcę.
– Co robisz?
Atlas podniósł przegrodę w samochodzie, żeby zapewnić nam trochę prywatności. Pom






