Perspektywa Elli
"Już wychodzę," powiedziałam do Coltona, stojąc w progu jego sypialni.
Siedział przy biurku, coś pisząc na laptopie, i nie patrząc na mnie, rzucił: "Uważaj na siebie."
Opuściłam apartament z ciężkim sercem.
Prawie w ogóle nie rozmawialiśmy od rana. Czułam, że wszystko, co chciałam mu powiedzieć, cisnęło mi się na język, ale nie mogłam tego z siebie wydobyć. Chciałam go zapytać, c






