Perspektywa Elli
Resztę drogi do stołówki przeszliśmy w ciszy. Connie trzymała głowę spuszczoną i chowała się za Coltonem, bojąc się, że znowu wpadnie na swojego partnera.
Żal mi go było, bo wiedziałam, jak to jest czuć się odrzuconym. Jego wyraz twarzy nigdy nie zniknie mi z pamięci, a Connie nie wydawała się wcale przejęta tym, co mu zrobiła.
Czułam się okropnie.
Zastanawiałam się, czy Colton t






