Oczami Coltona
- Muszę wyjść, Alfo - powiedziałem, wracając do sali konferencyjnej.
Wszyscy Alfowie zwrócili na mnie uwagę z zaciekawionymi zmarszczeniami brwi.
- Wszystko w porządku? - zapytał Bastien, mrużąc na mnie oczy.
- Hazel się obudziła i prosi, żeby się ze mną zobaczyć - powiedziałem, starając się zachować spokój w głosie.
Oczy Bastiena rozszerzyły się.
- To wspaniale, że wszystko z nią




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

