Perspektywa Elli
Kiedy usłyszałam syreny, wiedziałam, że coś jest naprawdę nie tak. Ostatni raz słyszałam syreny, kiedy doszło do morderstwa. Serce mi zamarło, kiedy patrzyłam, jak Becca pędzi do okna w naszym akademiku i zagląda na parking.
"Jest karetka i kilka radiowozów," powiedziała, odwracając się do mnie z zaniepokojonym zmarszczeniem brwi. "Ciekawe, czy kogoś znowu znaleźli."
Czułam, że z






