Punkt widzenia Elle
„Bycie moim przyjacielem? Czuję się zaszczycona”.
Oczy Raymonda zmarszczyły się z autentycznego rozbawienia. „Nie, to ja powinienem czuć się zaszczycony”.
Złapałam się na tym, że pomimo mojej wcześniejszej ostrożności, zaczynam się relaksować. Prawda była taka, że nie było sensu robić sobie z Raymonda wroga.
Moja strategia była prosta: nie obrażać, nie zbliżać się zbytnio. A gd






