Perspektywa Elle
Nie mogłam przestać wpatrywać się w świeży bandaż owinięty wokół przedramienia Brada, gdy siedział na skraju mojego łóżka. Na ten widok poczułam w klatce piersiowej ścisk winy i czegoś jeszcze, czego nie chciałam nazywać.
Po raz pierwszy odkąd zatrzymałam się w posiadłości Rayne'ów, pozwoliłam mu wejść za mną do mojego pokoju. Jak mogłabym tego nie zrobić? Dosłownie przyjął za mni






