Z perspektywy Elle
Sala zgromadzeń watahy Stone Claw była czymś, czego jeszcze nigdy w życiu nie widziałam. Starożytne, drewniane belki przecinały sklepienie sufitu, a ciepły blask niezliczonych świec tworzył tańczące cienie na ścianach. Gdy tylko przekroczyliśmy masywne, dębowe drzwi, powitało mnie zjawisko, które zaparło mi dech w piersiach.
Kilka młodych wilczyc, ubranych w tradycyjne szaty wat






