Perspektywa Elle
Odwróciłam się i zobaczyłam zbliżającego się Lestera Harrisona, emanującego tą niezaprzeczalną pewnością siebie godną Alfy. Nawet w swobodnym stroju wycieczkowym poruszał się z autorytetem, który sprawiał, że inni pasażerowie automatycznie schodzili mu z drogi.
– Lester Harrison – przedstawił się pierwszemu oficerowi z uprzejmym uśmiechem. – Jestem udziałowcem tej linii wycieczkow






