Przytłoczona napiętym harmonogramem, Linda płakała jak winne dziecko.
– Nie martw się. To, co zaszło między nami, jest tajemnicą. Nie poinformowałam Fanny o ciąży. Przyjechała tylko odwiedzić swoich dwóch braci i przypadkiem spotkałyśmy się w szpitalu.
– Masz rodzinę i dzieci, a także szczęśliwe życie. Dziecko w moim brzuchu jest nieoczekiwane, więc przyszłam omówić... aborcję. – Wypowiedzenie ost






