"Nic takiego." Angela wycelowała w niego butelkę, grożąc: "Zwyczajnie roztrzaskam ci głowę."
Przez moment Howard był zbity z tropu, po czym wybuchnął śmiechem. "Ty? Dziewczynko, wiesz w ogóle, kim jestem? Zachowuj się i służ mi dziś dobrze, bo inaczej stąd nie wyjdziesz!"
"Tsk!" Jessica prychnęła: "Wyglądasz, jakbyś miał problemy z potencją, a mimo to całymi dniami uganiasz się po imprezach. Ewide






