Angela podniosła wzrok i dostrzegła mroczny wyraz twarzy zbliżającego się Jonathana. Z tyłu wlewał się tłum ludzi, zalewając niegdyś przestronny prywatny pokój i sprawiając, że stało się w nim niezwykle ciasno.
Dwaj mężczyźni trzymający Angelę puścili ją, onieśmieleni lodowatą aurą emanującą od Jonathana. Gdy tylko poczuła wolność, zalała ją fala zawrotów głowy, a ciało mimowolnie opadło z sił.
Be






