Gdy Angela i Jonathan wchodzili po schodach, zauważyli Spencera, który szedł im na spotkanie. Zanim jeszcze do nich dotarł, Spencer rzucił: „Nic dziwnego, że na dole są ludzie, którzy szukają Jona i Angeli”.
Spencer wydawał się lekko zmęczony; prawdopodobnie musiał wygospodarować trochę czasu w swoim grafiku, aby się z nimi zobaczyć.
Początkowo Angela czuła się nieco nieswojo, gdy Spencer nazywał






