James zabrał Scarlet do aresztu śledczego.
Po pewnym czasie oczekiwania Scarlet wreszcie zobaczyła Josepha, który wyglądał na o wiele bardziej wyniszczonego i pozbawionego życia niż wcześniej.
Na widok stanu Josepha Scarlet nie mogła powstrzymać łez.
Joseph, zauważywszy na zewnątrz swoją matkę, spróbował wykrzesać z siebie trochę energii, by ją pocieszyć. "Mamo, nic mi nie jest".
Scarlet, nie mogą






