Niektóre z ich przedsięwzięć były tak odległe od wyobrażeń Tessy, że udział w zyskach wydawał się błahostką. Prawdopodobnie nawet nie zawracaliby sobie głowy przyglądaniem się kilku firmom.
Właśnie dlatego Aaron mógł tak bez skrupułów oddawać się lenistwu, wiedząc, że pieniędzy wystarczy mu na pokolenia.
Skoro mógł żyć na koszt rodziny, po co miałby się wysilać?
Nie miał żadnej ambicji, wolał zost






