Myśl pociemniła oczy Józefa. Poświęcił wszystko w domu dla Judy – pracę, stanowisko i stabilność. Jeśli nie będzie mógł jej zabrać ze sobą, w ogóle nie wróci.
W końcu ją wytropił, tylko po to, by zobaczyć ją siedzącą w restauracji z Kennethem. Co więcej, w restauracji dla par.
Tym razem nie wahał się. Poszedł tam prosto, z bijącym sercem.
Minęło tak wiele czasu, odkąd ją widział; powiedzenie, że z






