Mimo to, Aurora jedynie uniosła brew, nie wypowiadając ani słowa.
Część jej wciąż miała wątpliwości – czy te dwoje odgrywało przed nią przedstawienie?
Ale nie wywoływała ich do tablicy.
Po prostu siedziała tam, obserwując ich wymianę słów, milcząca i nieczytelna.
Lucas zerknął na jej wyraz twarzy, ten ledwie zauważalny, rozbawiony grymas ust, i nagle poczuł się niepewnie.
Nawet Wendy była zdezorie






