Jako jedna z najlepszych placówek w kraju, Uniwersytet Southend nie mógł sobie pozwolić na szarganie swojego dobrego imienia. Co więcej, całe zamieszanie pod bramą uczelni stwarzało ryzyko, że ktoś nagra to na kamerę i udostępni w internecie. Wówczas incydent ten niechybnie odbiłby się na reputacji uniwersytetu. Nie chcąc brać za to odpowiedzialności, ochroniarz natychmiast powiadomił rektora, po






