Kieran skinął głową i odwrócił się, po czym wyszedł z sali, by skontaktować się z bratem.
Tymczasem w Wiedniu była już północ. W ciemnym i cichym pokoju jasne światło biło od telefonu na szafce nocnej; urządzenie nieprzerwanie wibrowało, wydając bzyczący dźwięk.
"Wyłącz to". Tessa wydała z siebie jęk i naciągnęła kołdrę na głowę.
Po chwili uspokajania jej, Nicholas podniósł telefon z zirytowanym w






