Gregory odruchowo sapnął i próbował się wyrwać, ale był tylko dzieckiem. Był zbyt słaby, by walczyć z dorosłym. Chwilę później wciągnięto go do samochodu, a porywacze natychmiast odjechali.
Kiedy pracownica uzyskała pozwolenie Trevora, wróciła, by zabrać Gregory'ego do sali prób, ale nie było go w holu dla gości. Rozejrzała się, lecz nigdzie nie mogła go znaleźć, więc zapytała recepcjonistkę. Ta o






