Powiedziawszy to, Tessa chciała opuścić pokój i ponownie odszukać kierownika. Mężczyzna w pokoju odezwał się: „Jesteś Tessa Reinhart, zgadza się? Jesteś we właściwym pokoju”.
Tessa zatrzymała się w pół kroku i z podejrzliwością spojrzała za siebie. „Więc gdzie jest mój brat? Przyszłam go odebrać”.
Mężczyzna nie odpowiedział, a sposób, w jaki spozierał na Tessę, stał się jeszcze bardziej bezwstydny






