– Gregory jest do ciebie tak bardzo podobny – powiedziała z uśmiechem Janet, schodząc po schodach razem z Nicholasem. Nicholas skinął głową, a po chwili spuścił wzrok, by zwrócić się do chłopca, którego trzymał na rękach. – Co dzisiaj robiłeś w domu? – zapytał.
– Po południu skończyłem zadanie domowe, a wieczorem siedziałem w studiu fortepianowym i myślałem o pannie Tessie – odpowiedział Gregory c






