Gdy Timothy wspomniał o Reinhartach, jego szczęka była mocno zaciśnięta, ponieważ brzydził się tymi ludźmi do szpiku kości.
Wszystko, co Edward wytknął wcześniej Silasowi, było prawdą. Mniejsza o to, że Reinhartowie nie wychowywali ich po sprowadzeniu ich na świat, ale za każdym razem, gdy czegoś chcieli, po prostu szli i wydzierali im to z rąk, co czyniło ich jeszcze bardziej odrażającymi od pląd






