Po chwili odpowiedział spokojnie: "Jestem w delegacji".
W delegacji?
Tessa zaniemówiła z wrażenia, ale jednocześnie była nieprzekonana, bo uznała, że taki zbieg okoliczności jest po prostu niemożliwy. Dzielnica, w której mieszkała, była osiedlem mieszkaniowym, oddalonym o ładnych kilka przecznic od handlowych ulic!
Uważała to za dziwne i czuła, że Nicholas tak naprawdę jej szukał. Jednak gdy tylko






