Tessa wykazywała się wobec niego ogromną cierpliwością, wyciągając zabawki, które regularnie dla niego kupowała.
Na ich widok chłopiec wprost oszalał z radości. – Panno Tesso, kocham panią do szaleństwa!
Po tych słowach rzucił się w jej ramiona. Jego mała główka ocierała się o klatkę piersiową Tessy, a uroczy głosik był przepełniony radosną nutą.
Tessa mocno go przytuliła, a jej drobna, delikatna






