Jadalnia wciąż rozbrzmiewała radosnym śmiechem, gdy we troje cieszyli się bardzo domową kolacją.
Kiedy później skończyli jeść, Tessa przez chwilę bawiła się z Gregorym w ogrodzie, zanim zabrała małego chłopca, aby się umył i położył spać. Gdy zasnął, cicho opuściła pokój, a następnie skierowała się do gabinetu. – Nicholas, wchodzę. – Zapukała do drzwi i weszła do środka; zobaczyła Nicholasa siedzą






