Remus jednak zignorował Stefanię.
Widząc reakcję Remusa, Stefania wyglądała na zawstydzoną.
Wraz z tym atmosfera w samochodzie stała się nieco przytłaczająca. Na szczęście wkrótce potem dotarli do rezydencji Sawyerów.
Remus wysiadł z samochodu z pomocą Andrew. Zanim Tobias i reszta zdążyli wysiąść, powiedział chłodno: – Róbcie po prostu to, co do was należy. – Po tych słowach dał Andrew znak do od






