Gdy Gregory to usłyszał, natychmiast stanął w obronie pozycji tatusia w swoim życiu, wydymając wargi.
– Nie jestem dzieckiem wujka Tima. Jestem dzieckiem tatusia. – Jego słodki głos, w połączeniu z uroczą małą buzią, w ciągu kilku sekund natychmiast skradł serca wszystkich pracownic.
Tessa również omal nie zginęła od tej słodyczy. Biorąc go w ramiona, uśmiechnęła się i powiedziała: – Greg, dlaczeg






