– To zwykły bar. Jeśli jest w nim coś wyjątkowego, to pewnie to, że mój wuj jest jego właścicielem. – Angus usiadł w leniwej pozie naprzeciwko Tessy, opierając podbródek na dłoni, podczas gdy wyjaśniał jej sytuację. – Kiedy mój wuj był młody, poznał wielu muzyków, którzy często organizowali spotkania, więc postanowił otworzyć bar, który ułatwiłby wszystkim wspólne spotkania.
Tessa skinęła głową, b






