Louis przywitał się z nimi, po czym zajął miejsce obok Angusa. Kiedy Tessa wreszcie otrząsnęła się z zamyślenia, uśmiechnęła się do Louisa. – A więc jednak mnie pan zauważył, panie Louis.
– Widziałem was oboje w chwili, gdy weszliście – odpowiedział z uśmiechem Louis. Następnie odwrócił się, by zganić Angusa żartobliwym tonem. – Nawet nie przyszedłeś się przywitać, kiedy mnie zobaczyłeś.
– Widział






