Chociaż z zewnątrz Gregory wyglądał na spokojnego i opanowanego, w rzeczywistości był wewnętrznie przerażony.
Mimo to tłumił swój strach.
Bał się, że Tessa poczuje się gorzej, jeśli pozwoli sobie na płacz.
Z tego kurczowego uścisku Tessa wyczuła, jak bardzo niespokojny był Gregory, co miało sens, skoro musiał zesztywnieć ze strachu.
W sztucznym świetle obie ich twarze wyglądały upiornie blado. Mim






