"Przesłuchaliście tych ludzi?" zapytał Nicholas, siadając na kanapie i wwiercając się w Edwarda swoim jastrzębim spojrzeniem.
Po plecach Edwarda przebiegł dreszcz, gdy wyczuł w powietrzu tę przerażającą, przytłaczającą obecność.
Z obawy przed tym, co mogłoby się stać, gdyby zwlekał, pospiesznie zdał raport z wyników przesłuchania.
"Mężczyźni powiedzieli, że osobą, która wydała im rozkazy, była kob






