Gdy tylko skończył mówić to zdanie, Scott chwycił kieliszek wina i ruszył w kierunku, gdzie stała Tessa.
Gdy Kathleen patrzyła na oddalającą się sylwetkę mężczyzny, zacisnęła zęby tak mocno, że gdyby ktoś podszedł bliżej, usłyszałby cichy trzask.
Wiedziała, że prawdziwym celem Scotta wcale nie było przywitanie się z Suenobe. Zamiast tego zamierzał przywitać się z Tessą.
Ostatecznie mogła jedynie s






