W tym momencie ktoś podszedł złożyć gratulacje Hathaway. Była to dystyngowana dama o eleganckiej aurze, której uroda wydawała się nie poddawać upływowi czasu.
„Wszystkiego najlepszego, Hathaway. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe mojego spóźnienia”.
Gdy Tessa usłyszała ten nieco znajomy głos, odruchowo odwróciła w tamtą stronę głowę. Kiedy jednak dostrzegła właścicielkę owego głosu, wyglądała na






