Potem otrząsnęła się i przytaknęła z uśmiechem. „Nie martw się. Nie będę słuchać Nicholasa”.
Słysząc to, Timothy rzucił Nicholasowi tryumfalne spojrzenie, a jego brwi uniosły się nieznacznie, lecz nie odezwał się ani słowem. Mimo to zanotował to w pamięci, planując w odpowiednim czasie zemścić się na swoim złośliwym szwagrze.
W międzyczasie Timothy i Tessa zdążyli już zacząć dopytywać się nawzajem






