Hailey
“Chodźmy gdzieś. Mam ochotę na owoce morza. Brzmi dobrze?”
Uśmiechnęłam się. “Brzmi. Pójdę się szybko przebrać.”
Ruszyłam do pokoju, czując się okropnie z powodu tego, co kołatało mi się po głowie. Musiałam mu zaufać, że zrobi to, co obiecał. Ufałam, ale nie mogłam się powstrzymać od tego małego ziarenka zwątpienia. Wiedziałam, że to ogromna prośba. W ogóle nie chciałam o nią prosić. Był w






