W sypialni panował chaos. Julian bez ustanku walił w drzwi. Serce zapadało mu się coraz bardziej. "Ashley, otwórz te drzwi. Jeśli ich nie otworzysz, wyważę je!"
W tym momencie z wnętrza dobiegł głos. "Julian, co ty robisz? Przebieram się."
Po kilku minutach drzwi się otworzyły. Kiedy Ashley zobaczyła Juliana, w jej oczach malowała się panika. Zaczęła od karcącego tonu. "Co ty robisz? Czemu krzyc






