Z bliższej odległości widziałam grubą warstwę makijażu na twarzy tej dziewczyny. Z wyglądu oceniłam, że musi być po trzydziestce, i wydawało się, że między nią a Johnem jest spora różnica wieku. Sądząc po ubiorze, wyglądała na zamożną.
– Czego się bać? Jesteś moją dziewczyną i nie ma nic złego w całowaniu cię.
Po tych słowach John kontynuował próby pocałowania jej. A na jego twarzy malował się nik






