Michael był o krok od wpadnięcia w szał, a ja zastanawiałam się, czy w następnej sekundzie jego pięść nie wyląduje na mnie. Intensywność jego gniewu była namacalna, a powietrze wokół nas zdawało się gęstnieć od napięcia. Serce waliło mi jak młotem, czułam, jak krew odpływa mi z twarzy, gdy zaczął wkradać się strach.
Początkowo sądziłam, że mimo swojego wybuchowego i obojętnego charakteru, Michael






